Zazwyczaj wyobrażając sobie kota, od razu w głowie mamy błędne myślenie - śpiąca, mrucząca „kula futra” na kanapie. Okazuje się jednak, że dźwięki wysyłane jako wibracje mają wiele innych ról!
Zazwyczaj wyobrażając sobie kota, od razu w głowie mamy błędne myślenie - śpiąca, mrucząca „kula futra” na kanapie. Okazuje się jednak, że dźwięki wysyłane jako wibracje mają wiele innych ról!
Naturalny lek na złamania
Naukowcy odkryli, że częstotliwość kociego mruczenia mieści się w przedziale między 25 a 150 herców. To pasmo jest medycznie uznane w medycynie ludzkiej za terapeutyczne jeśli chodzi o wsparcie zrostów kostnych oraz zwalczanie gojenia się ran. Natura wyposażyła więc te zwierzęta w prywatnego "rehabilitanta" na poczet kontuzji łowieckich.
Mruczenie ze stresu
Gdy Twój kociak jedzie do weterynarza i dając na głos "vibrato" mimo strachu nie oznacza zadowolenia ani aprobaty podania szczepionki. To bardzo często reakcja uspokajająca! Kot niczym dziecko bujające się by zasnąć stosuje mruczenie po to, by załagodzić u siebie wyzwalany na wskutek zagrożenia kortyzo stresowy.
Rozpoznawanie niuansów
Bacznie obserwuj otoczenie by odczytać co futrzak przekazuje! Relaksujące mruczenie będzie podparte odprężonym torsem i mrużonym wzrokiem - z kolei "straszne mruczenie" w stresującej sytuacji w parze ze schowanymi uszami czy "napuszeniem". Certyfikowany behawiorysta jest często w stanie wychwycić milisekndy sygnałów od kota.
⬅ Back to Blog